Pierwsza wizyta u rodziców partnera

Wiele w naszym życiu jest sytuacji, w których nasz poziom adrenaliny wzrasta gwałtownie i niestety nie wiemy za bardzo co z tym zrobić, ponieważ te stresy są nieuniknione, jeśli chcemy cokolwiek zdziałać w naszym życiu. Nie mówimy jednak teraz o życiu zawodowym, które pełne jest stresujących sytuacji, ale o życiu prywatnym. Czy jest coś bardziej stresujące od matury i wizyty na dywaniku u szefa. Jest i ta okazja nosi nazwę wizyta pierwsza u rodziców partnera. Pół biedy, jeśli ci rodzice są wyluzowani i znani z tego, że wiele rzeczy dla nich jest spoko i jasne, ale co jeśli ci rodzice to sztywniacy zapatrzeni w Radio Maryja i inne obrazki. Wtedy mamy wielki problem i nie wiadomo na dobrą sprawę, co zrobić, bo obojętnie czego nie ubierzemy, zawsze będzie źle. Sukienka może być zawsze za krótka, podobnie spódnica. Spodnie zawsze mogą być zbyt obcisłe, a bluzka stanowczo zbyt wydekoltowana. Nie ma rady, musimy zagryźć zęby i niemal przybrać habit. Nie ma bowiem poprawnego sposobu ubrania się w takiej sytuacji. Aby jednak zminimalizować całkowicie ryzyko bycia posądzonym o coś niecnego, na przykład o paranie się najstarszym zawodem świata. Najodpowiedniejsze będzie jeśli ubierzemy sukienkę do kolana, skromną bluzkę a włosy zaczeszemy gładko i nie będziemy śmiać się ani zbyt głośno ani zbyt rubasznie. Niewskazane są również szpilki ani w ogóle buty zbyt wysokie, ponieważ może to sprawiać niekorzystne wrażenie. I koniecznie przed samym wyjściem, należy połknąć kij. Wtedy będzie idealnie i wszystko zagra jak powinno. A i tak po wizycie powiedzą, że wyglądałaś źle. A co z chłopakiem. Cóż, spodnie są kanwą męskiego stroju i koszula też, więc tu nie ma za bardzo o czym mówić. Byle nie za kolorowa i raczej nie opowiadaj sprośnych dowcipów. To może się nie spodobać niestety nikomu. Nawet najbardziej wyluzowanym rodzicom.

Kategorie Ciekawe Strony