
Poprawiny
Czas weselny dzieli na dwa różniące się nieco między sobą, poszczególnymi elementami momenty. Nie mówimy o samym ślubie, bo on rządzi się zupełnie innymi zasadami, ale o weselu i poprawinach. O co chodzi konkretnie. Wiadomo, że czas wesela jest czasem wielkiej zabawy i nie ma co się denerwować, gdy nawet sukienka się podrze czy rajstopy się nieco poszarpią. Tym niemniej, po weselu następują poprawiny, na których należy również, mimo, że to bardzo trudne, zadbać o swój wygląd i nie przypominać stracha na wróble. Oczywiście im bardziej szaleliśmy na weselu ku czci i chwale państwa młodych, tym trudniej nam będzie doprowadzić się do porządku oraz do w miarę przyzwoitego wyglądu i przyzwoitego zachowania. Panie z reguły wybierają wtedy niski obcasik albo wręcz sięgają po baletki, które są wygodniejsze i przynoszą obolałym od tańca stopom nieco wytchnienia. To bardzo ważne, bo po całej nocy stopy są bardzo obolałe i niestety, nie mają już tyle energii, co dnia poprzedniego. Czy panów również obowiązują inne stroje aniżeli na weselu. Zdecydowanie tak. Na pewno nie musi być już tak elegancko, jak na weselu, można zastosować pewne rozluźnienie pod kątem stroju i nie za bardzo przejmować się strojem, czy jest dostatecznie elegancki. Na poprawinach nie musimy już tak mocno trzymać się pewnych składowych stroju jak kamizelka czy krawat. To zbędne obciążenie, ponieważ poprawiny nie mają już tak uroczystego charakteru jak właśnie wesele, można na nich nieco rozluźnić sobie możliwości.